Baśń o stalowym jeżu - pamiętałam ją z dzieciństwa, jak przez mgłę. Miałam taką małą kwadratową książkę z psychodelicznymi, trochę przerażającymi ilustracjami. Nie sądziłam, że uda mi się odnaleźć tekst, ale kiedy wpisałam w Google “jeż stalowy”, znalazłam od razu.