<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="WordPress/2.7.1" -->
<rss version="0.92">
<channel>
	<title>jesień fetyszysty</title>
	<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 22:46:54 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	
	<item>
		<title>zapiski z podróży</title>
		<description>[Na razie pierwszych siedem dni, wkrótce uzupełnię o następne. Zdjęcia można oglądać tutaj.]

Do Szklarskiej Poręby jadę kuszetką z dwojgiem Anglików.  Czytam W krupniku rozstrzygnięć. W nocy pęka szyba w oknie na korytarzu albo ktoś ją wybija; podczas kolejnych postojów konduktor usuwa resztki szkła kijem od szczotki a później urękawiczoną ...</description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=990</link>
			</item>
	<item>
		<title>słownik</title>
		<description>Założyłam słownik. Tu jest.
Bo tak notuję różne słowa, przejęzyczenia, literówki, głupstwa i mądrości, ostatnio dostaję takie od Szumona, to co je będę w swoim zeszycie kisić. Zatem nienijszym podaję do Waszego użytku i pożytku.
Zachęcam do lektury, a jak też macie, to przysyłajcie [jesienfetyszysty@gmail.com]. </description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=946</link>
			</item>
	<item>
		<title>bandyta</title>
		<description>Dwaj dresiarze w tramwaju. Ogolone głowy, tatuaże, wybite zęby.
Dresiarz 1: Ja nie jestem bandziorem.
Dresiarz 2: No... A jak mi się kiedyś śmiać chciało, jak ty powiedziałeś, czekaj, bandyta? Nie, gangster powiedziałeś. Bandyta, gangster - nie ma czegoś takiego w Polsce. Zbir, łotr - to tak... </description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=894</link>
			</item>
	<item>
		<title>pedagogika przedszkolna</title>
		<description>Mój brat, wówczas pewnie czteroletni, do kolegi z przedszkola: Nie kłam, to wstyd.
Przedszkolanka do mojego brata, nieco poirytowana: Wstyd to chodzić z gołą pupą. </description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=891</link>
			</item>
	<item>
		<title>przystanek tramwajowy aleja Z.</title>
		<description>Przesiadam się zwykle na przystanku tramwajowym nieopodal tego, co zostało z Największego Bazaru w Mieście.  Nie zostało dużo, bazar dogorywa. Podobno w przyszłą sobotę mają go ostatecznie zlikwidować.
Granice między miastem a bazarem są płynne i ruchome. Tuż obok wiaty przystanku starsi panowie i zniszczone kobiety rozkładają towary na stolikach ...</description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=877</link>
			</item>
	<item>
		<title>podzielna uwaga</title>
		<description>Przedwczoraj był u mnie mój trzynastoletni brat.
Zjedliśmy bób, skończyły nam się tematy. Brat poczuł się niekomfortowo.

- Rozmawiajmy. Rzuć jakiś temat - poprosił.
- Ale nie musimy przecież cały czas rozmawiać. Możemy trochę pomilczeć.
- Nie lubię milczeć - powiedział. - Szukam tematu i nic nie mogę wymyślić - westchnął po chwili. Widać ...</description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=871</link>
			</item>
	<item>
		<title>memento</title>
		<description>Śląsk. Znajomy kolegi z pracy, nauczyciel, widzi chłopaków piszących na murze
MEMENTO MORI.
Pyta:
- Ej, chłopaki, a wiecie, co to znaczy?
- No ja! - odpowiadają. - Pamientej, że umresz. </description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=865</link>
			</item>
	<item>
		<title>gdy Dorośli śpią</title>
		<description>Nie lubiliśmy, kiedy Dorośli byli zbyt blisko. Ze swoimi głupimi nakazami i zakazami tylko nam przeszkadzali. Oni chyba też woleli, żebyśmy trzymali się od nich z daleka. Mówili często „Dzieci do dziecinnego”, „Dzieci do ogrodu” albo „Dzieci na Madagaskar”.
Ale kiedy Dorosłych nie było, kiedy byli pijani albo kiedy spali, czuliśmy ...</description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=849</link>
			</item>
	<item>
		<title>rozmowy o rewolucji</title>
		<description>- Ta twoja rewolucja jeszcze się nie zaczęła, a już chyli się ku dyktaturze - powiedziałam koledze, który nawoływał do rewolucji. 
- Nie wszczynaj buntu, bardzo proszę! - zażądał kolega, który nawoływał do rewolucji.
- Uderz w stół... - powiedziałam.
- Jakie nożyce?! - zapytał. </description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=842</link>
			</item>
	<item>
		<title>dziwka! albo o przyjaźni</title>
		<description>Wypiliśmy razem morze alkoholu. Na kacu spędzaliśmy długie godziny w barłogu, czytając sobie na głos. Pocięliśmy się nawzajem skalpelem, żeby zobaczyć jak to jest rozcinać komuś skórę. Uprawialiśmy pornografię - pisaliśmy na giemajlowym czacie różne świństwa o stygnących porankach i dotkliwych ogrodach; o butwiejących liściach i kompoście pod szklistą skorupą ...</description>
		<link>http://www.karo.iwasz.pl/blog/?p=827</link>
			</item>
</channel>
</rss>
